Świat jest analogowy, nie cyfrowy...

Zasilanie lamp – sens i bezsens

Zasilanie lamp – sens i bezsens

Każdy wzmacniacz audio czy to zbudowany na bazie lamp elektronowych, czy tranzystorów musi mieć poprawnie zaprojektowane zasilanie.  Jakie mogą być konsekwencje niepoprawnego projektu? Pierwszy problem jaki się nasuwa, to brak mocy. Kręcimy potencjometrem a tu nic… Szyby nie chodzą a bębenki w uszach nie pękają. Prawdopodobnie źle policzony transformator lub zbyt duża impedancja wyjściowa zasilacza.Więcej oZasilanie lamp – sens i bezsens[…]

Wiedza tajemna – korekcja RIAA

Wiedza tajemna – korekcja RIAA

Działanie wkładki (czy też „igły”) gramofonowej jest stosunkowo proste. Po żłobieniach na płycie przemieszcza się igła. Żłobienia powodują, że igła drga. Na końcu igły znajduje się magnes, który w wyniku drgań zbliża się lub oddala od cewki (lub cewek – gdy sygnał stereo). W cewce zaczyna płynąć prąd. Trywialne czyż nie? Nie do końca. AmplitudaWięcej oWiedza tajemna – korekcja RIAA[…]

Tanie zasilanie impulsowe do lamp (1)

Tanie zasilanie impulsowe do lamp (1)

W świetle faktu, że na rynku dostępne są przewody z miedzi kierunkowej, oczyszczacze kwantowe oraz podstawki pod przewody do niwelowania wpływu podłogi, to co napiszę będzie herezją za którą inkwizycja powinna spalić mnie na stosie. Takiego pytania nie powinienem w ogóle zadać, ale zadam. Czy można wzmacniacz lampowy zasilać zasilaczem impulsowym? Odpowiedź jest makabryczna: „Tak,Więcej oTanie zasilanie impulsowe do lamp (1)[…]

Korektor graficzny

Korektor graficzny

Korektor graficzny – tak pamiętam w danych książkach traktujących o audio określano (tłumaczono) equalizer. Korektor – prawda, ale dlaczego graficzny? Być może dlatego, że podbicie/tłumienie poszczególnych filtrów regulowane było za pomocą potencjometrów suwakowych. Gdy korektor miał wiele sekcji, z daleka wyglądałoby to jakby ktoś namalował charakterystykę przenoszenia korektora. W podstawówce popełniłem swój pierwszy (i jakWięcej oKorektor graficzny[…]

Audiofilia, czyli schorzenie bogacza…

Audiofilia, czyli schorzenie bogacza…

Nie wiem, czy znajdzie się ktoś, komu nie zależy na jakości dźwięku. No, może ja… Generalnie nie zwracam szczególnej uwagi na to, co produkuje dźwięk wokół mnie.  Jedyne co wiem, to fakt, ze mam awersje do tzw. „wież” na plastikowych kolumnach, z superwooferami i innego typu wynalazkami, które nowe graja gorzej niż uszkodzone kolumny SpaceWięcej oAudiofilia, czyli schorzenie bogacza…[…]

Świat wysokich napięć

Świat wysokich napięć

Wszyscy, którzy znają urządzenia oparte na tranzystorach, zwykle kojarzą je z czymś bezpiecznym. Typowy wzmacniacz tranzystorowy audio na kilkadziesiąt watt można bez problemu zasilić z bezpiecznego napięcia stałego poniżej 50V. Czyli można w układ wsadzić palec i nic się nie stanie (teoretycznie rzecz jasna). Pod tym względem układy lampowe to zupełnie inna czasoprzestrzeń. Ze względuWięcej oŚwiat wysokich napięć[…]

Elektronika na poważnie…

Elektronika na poważnie…

Monotematyczne hobby po pewnym czasie staje się nudzące. Czasami zazdroszczę ludziom, których jedno hobby pochłania całkowicie. Ja taki nie jestem. Musze mieć temat alternatywny. Radio to obok roweru mój drugi temat, do którego powróciłem po wielu latach nieobecności. Pierwsze nieśmiałe kroki zacząłem jeszcze w szkole podstawowej, gdy zabawkową krótkofalówką zakłócałem HAM\’skie pasmo. Zabawa nie trwałaWięcej oElektronika na poważnie…[…]

Tanio i chyba oszczędnie

Tanio i chyba oszczędnie

Hasło „urządzenie mobilne” kojarzy się z niskim poborem mocy. Jak mogłoby być inaczej. Czy ktoś wyobraża sobie, że baterie w zegarku naściennym wymieniamy co kilka tygodni? Raczej nie. Prędzej raz na 2-3 lata. W aplikacjach mobilnych zasilanie to jedno z wielu zagadnień, którego nie można potraktować po macoszemu. W amatorskiej zabawie z elektroniką podstawowym problememWięcej oTanio i chyba oszczędnie[…]